Powroty na 'stare śmieci' bywają ekstytujące. Po kilku miesiącach blogowej absencji wróciłam, bo czułam wewnętrzny brak. Teraz za to odczuwam pustkę słowną - nie wiem, co powinnam napisać. Aaaaa! Z życiowej aktualizacji - zostałam studentką! Tak, nadal ciężko mi w to uwierzyć - przekraczam próg uczelni już bez większego 'wow', a raczej z ogromnym pragnieniem kubka gorącej kawy z automatu. I tak sobie krążę przez uniwersyteckie korytarze z nadzieją, że przetrwam. Poza tym niewiele się u mnie zmieniło - nadal nie przestałam pochłaniać chorych ilości cukru w kawie, wciąż stoję rano przed szafą i 'nie mam się w co ubrać', a wieczorem zalegam na YouTubie po kilka godzin. Ale kto by się tym przejmował...Taka codzienność i monotonia czasem jest dobra, serio! Tymczasem, do następnego! S.
sukienka/dress - Zara
kubek/cup - no name
sukienka/dress - Zara
kubek/cup - no name
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz